Ludzie Online: Kobiety (0),  Mężczyźni (1), Goście (763)
  • muzyka

    Ewa Farna o pseudofanach

    Nie ważna jest muzyka, teksty czy twórczość. Nie ważna jest dobra zabawa na koncertach ani to co robią gwiazdy. Ważne, że są znani, bez znaczenia z jakiego powodu. Mniej, więcej o tym właśnie mówi nowa piosenka Ewy Farnej z nowego albumu "(W)inna", pt. "Rutyna". 

    Mimo swej prostoty, teledysk bardzo porusza. Artystka przedstawia w nim ciemną stronę bycia znaną osobą. 

    - Najmocniejszym momentem w całym teledysku jest dla mnie właściwie niepozorny fragment, w którym ktoś wyrywa mi mikrofon, gdy podpisuję zdjęcie… Metaforycznie bardzo mocno pokazuje to fakt, że czasami podpis czy zdjęcie jest po prostu ważniejsze od samej muzyki - powodu tej popularności - mówi o klipie piosenkarka.

    - Za fana uważam człowieka, który bawi się moją muzyką, lubi teksty, przychodzi na koncerty, słucha piosenek czy może po prostu jest sympatykiem tego, co robię i tego, co reprezentuję sobą jako muzyk i człowiek. Często jednak zdarzają się sytuacje, gdzie chodzi komuś o sam fakt tego, że jestem popularna – obojętnie, z jakiego powodu. Chcą zdjęcie albo autograf, bo jestem sławna - a jak tego nie dostaną, przestają być fanami, a ja przestaje być dla nich fajna. Takich ludzi jednak nie nazywam fanami. Myślę, że po usłyszeniu singla i obejrzeniu teledysku każdy zrozumie, jak definiuję słowo "fan" - opowiada Farna.

     

    Dodany dnia: 2015-08-06, 19:26

    Zobacz podobne: #ewa farna# teledysk# fani

Dodaj komentarz

© 2011 SobotniaNoc.pl

SZUKAJ MUZY: ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZ0-9
Facebook

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - przeczytaj naszą politykę plików cookies.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.